Rozwój dziecięcych stóp cz. 2

Kontynuujemy temat prawidłowego rozwoju dziecięcych stóp. Ostatnio omówiliśmy pierwszy rok życia malucha oraz moment rozpoczęcia nauki chodzenia. Dziś przedstawiamy, jak wzrost kończyn dolnych wygląda w dalszych latach życia pociechy aż do okresu szkolnego, kiedy w końcu nogi dziecka osiągają budowę nóg osoby dorosłej. Zapraszamy do lektury.

2- 3 lata

Większość dwulatków chodzi już całkiem sprawnie. Zauważalne jest również przejście szpotawości kolan w ich koślawienie. To kolejny moment, który może wzbudzać niepokój rodziców. Od razu uspokajamy, nóżki w kształcie litery „x” u pociech w tym czasie to norma. Z drugiej strony normalne jest też niewystąpienie koślawienia. To kwestia indywidualna dla każdego dziecka.

W wieku 3 lat nadal może się utrzymywać poduszka tłuszczowa na stopach, która stwarza wrażenie płaskostopia.

4 – 5 lat

Nadmiar tkanki tłuszczowej na stopach zanika w wieku około 4 lat. W tym czasie odsłania się łuk stopy i dopiero teraz można stwierdzić, czy u dziecka występuje faktyczne płaskostopie czy nie. Jeśli łuk stopy jest niewidoczny u twojego czterolatka, wówczas warto zasięgnąć porady lekarza.

Nadal jednak może utrzymywać się koślawienie kolan, które zaczyna zanikać w wieku 5 lat. Ponadto dzieci w tym wieku mogą już nosić sandały i półbuty. Pamiętajmy jednak, by obuwie posiadało odpowiednie wsparcie dla pięty.

6 – 7 lat

U sześciolatka łuk stopy jest już dobrze widoczny i prawidłowo zbudowany. Również fizjologiczna koślawość kolan powinna zaniknąć. Kiedy tak się nie dzieje, konieczna będzie wizyta u ortopedy, który zbada nóżki i stwierdzi, czy występuje u malucha jakaś dysfunkcja.

U siedmiolatków zarówno stopy, jak i całe nogi są już zbudowane tak, jak u osoby dorosłej. Chód dziecka również się stabilizuje. W tym okresie można także wzbogacić szafę pociechy o bardziej zróżnicowane pary butów. Pamiętajmy jednak, by nadal sięgać po obuwie wspierające prawidłowe ustawienie stóp, jak np. buty Memo.

O czym warto pamiętać?

Dziecięce stopy stanowią rusztowanie dla całego narządu ruchu, to dlatego ich rozwój wymaga tak dużej troski ze strony rodzica. Zbagatelizowana wada stóp z czasem może spowodować problemy z kolanami, biodrami, a nawet kręgosłupem. Tego z pewnością rodzice chcieliby uniknąć. Warto więc bacznie przyglądać się małym stópkom, regularnie dokonywać ich pomiarów, by nie skazywać pociechy na noszenie za małych bucików. Warto również pamiętać, że stopy dziecka rosną skokowo, a tempo ich wzrostu zależy od wieku i płci.

Na koniec zachęcamy wszystkich rodziców do puszczania swoich dzieci jak najczęściej boso, najlepiej po pisaku czy trawie. Takie podłoże stymuluje podeszwy, rozwija i wzmacnia mięśnie oraz więzadła. Chodzenie boso to najlepsza profilaktyka każdej wady stóp.

Pozostałe aktualności
Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.